Postaram się przybliżyć dlaczego tak się dzieje i co robić by temu zapobiegać.
Otóż ciało w wodzie zachowuje się jak huśtawka. Gdy płynąc dowolnym stylem wyjmiemy głowę z wody, jak najwyżej się da, to nogi natychmiast nam opadną. Dzieje się tak gdyż siła wyporu wypycha klatkę piersiową na powierzchnię wody a grawitacja sprawia, że nogi opadają do dna. Natomiast gdy będziemy chcieli zanurkować. Głowę gwałtownie zwracamy do dna, a wtedy nogi idą ku powierzchni.
Również zła praca nóg (za mocne ich uginanie w kolanach, za duży zakres ich pracy czy chaotyczne ruchy) będzie przyczyniała się do tego, że będą opadać.
Aby nogi nam nie opadały trzeba:
- odnaleźć punkt równowagi - spróbuj położyć się na brzuchu z zanurzoną głową, tak by ciało tworzyło jedną linię, wzrok skierowany w dół lub lekko do przodu (doskonałe ćwiczenia to MEDUZA)
- pływaj zanurzając głowę
- gdy już umiesz utrzymać się na wodzie unikaj deski do pływania (trzymając deskę ręce nie są zanurzone, a co za tym idzie nogi opadają)
- prawidłowo machaj nogami - nogi powinny pracować z biodra, bez mocnego uginania w kolanie,w niewielkim zakresie
- oddychaj w kraulu na bok, a NIE DO PRZODU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz